|
Blog > Komentarze do wpisu
Skansen czy moderna?
Hurra! Wreszcie udało mi się rozwiązać – mam nadzieję, że na dobre – problemy techniczne i znów mogę wrzucać zdjęcia! Wszystko dzięki naszym nieocenionym informatykom! Najpierw chciałam jednak wytłumaczyć, skąd wzięła się tak niechlujna korekta w moich ostatnich wpisach, co niektórym z Was przeszkadzało. Wyjaśniałam to już w komentarzu do komentarzy, ale pewnie nie wszyscy tam zaglądają, więc jeszcze raz. Z powodu wspomnianych problemów technicznych musiałam korzystać ze zbiorczego komputera w holu hotelu. A ten po pierwsze miał niemiecką klawiaturę, która wiele się nie różni od polskiej, ale zawsze trochę i to utrudniało mi pisanie. Po drugie zawsze ktoś chcący skorzystać z komputera stał mi nad głową, więc się spieszyłam. Taka oto tajemnica „fafołów”, które się pojawiały. Mam nadzieję, że już ich nie będzie. A dziś? Nowy tydzień zaczęłam od śledztwa w bardzo ważnej – zarówno dla Torunia, jak i Getyngi – sprawie, jaką jest architektura. Czy trwać w biernym zachwycie nad gotykiem i perłami innych epok, czy też robić cokolwiek, by przyszłe pokolenia zastały po nas coś więcej, niż tylko klockowate hipermarkety? Oto pytanie, które – jak się okazuje – dręczy architektów i urbanistów wszystkich zabytkowych miast. Zadałam je Hansowi-Dieterowi Ohlow, architektowi z ratusza.
Po powrocie do Torunia napiszę rozmowę z nim – mam nadzieję, że będzie dla Was równie ciekawa, co dla mnie. Dziś zdradzę tylko, że getyńczycy nie planują architektury z dnia na dzień lub dopiero kiedy pojawi się inwestor, chcący coś pobudować. Mają opracowany plan na najbliższych kilka lat, a konkretnie do 2020 roku! Ich głównym celem jest wyjście naprzeciw nowoczesnemu społeczeństwu, zamieszkującym miasto uniwersyteckie. Fachowcy chcą to na każdym kroku podkreślać. Poza tym mieli tu też kilka awantur. Jedna rozpętała się, kiedy inwestor chciał na samej Starówce postawić nowoczesny budynek centrum handlowego Kaufland. Masa ludzi protestowała, ale budynek stanął. Jak to wygląda oceńcie sami:
Dodam tylko, że na dachu Kauflandu jest ogród w jesiennych kolorach, co sprawia, że widziany z góry (z ratusza na przykład) świetnie wtapia się w zabytkowy krajobraz. Zdaniem Ohlowa architektura, która nas otacza ma wpływ na to, jak funkcjonuje społeczeństwo, a ponieważ świat, życie wciąż się zmieniają, musi się też zmieniać otoczenie. Co Wy na to? To tyle na dzisiaj. Nie wiem jeszcze, co dokładnie będę robiła jutro, ponieważ jestem w fazie dogrywania spotkań. Z pewnością jednak wydarzy się coś ciekawego – jak każdego dnia tutaj. poniedziałek, 29 października 2007, natalia.waloch
|
|
Też się cieszę :-)
> Czy trwać w biernym zachwycie nad gotykiem i perłami innych epok
TRWAĆ! ...ale w aktywnym zachwycie! Aktywnym. Dom polsko-litewski (czy jakoś tak) to dobry przykład?! Chyba tak.
...ale zasłonięcia Krzywej Wieży i przebudowania Koszar Racławickich na psią budę z 4 gwizdkami historia nigdy, nigdy nie wybaczy. Także samo i ja.
A Kaufland? No cóż - wygląda jak kaufland. Nie inaczej.
Pozdrawiam uprzejmie
Obserwator Toruński
obserwatortorunski.blogspot.com/
PS. Nie pomyliłem się: chodzi o gwizdki. Uwaga techniczna: Grafikom można podpowiedzieć: Ctrl+T. No chyba że ma być artystycznie i dynamicznie... .